JESTEM

Grudzień 11, 2019 By: Magdalena Kozicka - Brak komentarzy

Dzisiaj rano, gdy zobaczyłam ogród skąpany w delikatnej bieli, wybiegłam z domu by wszystko utrwalić.
Babie lato złapane w uścisku pierwszego mrozu.
Siatkę połączeń przez pająka utkaną.
Mgłę, która opadając zamienia się w przecudnej urody kryształki.
Kwiaty i na ich płatkach zmyślnie kreślone szronem kontury.
Oddech wyraźnie widoczny we mgle, podkreślający moją obecność.
I chłód dotykający każdy kawałek mojego ciała.
Jestem.
Jestem i czuję.
Jestem, czuję i widzę.


PS Dawno temu wyjrzałabym przez okno, może uchwyciłabym  myśl: „zimno…, nadchodzi zima” i skierowałabym swoją uwagę na szybki bieg codziennych wydarzeń.

Magdalena